

Emocji nie da się powtórzyć na prośbę. Można je tylko zauważyć w porę.
Dlatego przez większość dnia po prostu jesteśmy obok i patrzymy uważniej niż ktokolwiek inny. A kiedy wystarczy jedno nasze zdanie, żebyście wyszli na lepsze światło albo stanęli o krok bliżej siebie, to wtedy je mówimy. Dobry reportaż nie polega na tym, żeby nie pomagać. Polega na tym, żeby nie udawać.
Poznajcie nas bliżejPełny materiał dostajecie maksymalnie w cztery miesiące od wesela. Jeśli zależy Wam na krótszym terminie, w dodatkach jest przyspieszona realizacja.
Pracujemy głównie na Śląsku i w sąsiednich województwach, ale kilka razy w roku jeździmy dalej, najczęściej do Wrocławia i Warszawy. Przy dalszych wyjazdach doliczamy wyłącznie koszt transportu, wyliczony i wpisany do umowy przed podpisaniem. Na koniec nie pojawia się nic, o czym nie wiedzieliście na starcie.
Nie. Na jeden termin podpisujemy jedną umowę, więc rezerwując datę macie pewność, kto pojawi się na Waszym weselu. Jedynym wyjątkiem są sytuacje, na które nie mamy wpływu, jak choroba czy wypadek losowy. Wtedy wchodzi ktoś z grona, z którym pracujemy od lat, a zapis o tym jest w umowie. Wolimy prowadzić mniej wesel i być na każdym osobiście.
Nagrywamy na dwie karty jednocześnie i mamy przy sobie zapasowy korpus. Po weselu materiał trafia na dwa niezależne nośniki, zanim jeszcze zaczniemy montaż. Nie ma jednego miejsca, którego awaria oznaczałaby utratę Waszego dnia.